No to po kolei...
1) paczka przyszła w poniedziałek, niestety bardzo uszkodzona - nie upiekło się żadnemu z moich pudełek z grami: wszystkie są w taki czy w inny sposób poobijane, częściowo poważnie. Byłem bardzo zły, ale już mi przeszło. Teraz już mi tylko smutno jak patrzę na tych weteranów...
2) pograliśmy z Lin w planszowego Starcrafta. Wygląda na to, że jest fajny, ale sprawdzimy to jutro, gdy zagramy z Davem.
3) Dave okazał się być dość interesującym, miłym facetem u progu czterdziestki. Maluje abstrakcyjne obrazy, co jest dodatkowym fajnym faktem. Ma dwójkę dość małych dzieci (chyba 6,5 oraz 3 lata). Myślę że będziemy się dobrze dogadywać.
4) Zrobiliśmy sobie dzisiaj z Lin wczesne Mikołajki. Dostałem od niej paczkę plastikowych żołnierzyków (już kombinujemy jak zrobić z nich system do gry taktycznej i już coś mamy), dwa zestawy figurek do gry bitewnej opartej na Halo (z systemem opartym na rotacyjnych podstawkach), myśliwiec Anakina Skywalkera z klocków LEGO (możecie go obejrzeć na moim profilu na NaszejKlasie) oraz pięć komiksów i ładną łyżeczkę do herbaty. Ode mnie Lin dostała dwie pieczątki które bardzo się jej podobały, komiks Serenity, "Booze, Broads, & Bullets" - zbiór komiksów Franka Millera, oraz "The Long Road Home" - zbiór pierwszych pięciu komiksów o Rolandzie Deschain z Gilead, bohaterze "Mrocznej Wieży" Stephena Kinga. Wyszło nam dość komiksowo w tym roku...
5) Poza tym mamy myszy. Dzisiaj rano wydawało mi się, że coś widziałem. Okazało się, że nie były to omamy (a szkoda, już myślałem że oszalałem), a mała brązowa myszka która jakimś sposobem dostała się do mieszkania. Udało się nam ją wygonić, ale nim to zrobiliśmy było sporo krzyczenia i kombinowania. Na razie czekamy z kupowaniem odstraszaczy i innych takich. Jeśli to się znowu zdarzy (pytałem sąsiadów - i mają na strychu myszy, więc my zapewne też), zastanowimy się jak sobie z tym poradzić.
6) nadal nie skończyłem pracy - jestem do tyłu z planem. Muszę nadrobić w poniedziałek, inaczej się nie wyrobię z planami, a to nie byłoby najlepiej...
sobota, 22 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz