Czyli wracam po ostatnim egzaminie. Jestem wolny... tia, jasne.
Czekam nadal niecierpliwie na to aż Last Night on Earth wróci do UK. Nie ma już prawdopodobnie ani jednej kopii na wyspach i czekam aż dodruk z Ameryki tutaj doleci/dopłynie. Lin ma chyba już dość mojego marudzenia o tej grze, ale ja nie mam dość o niej mówienia.
Przede mną wakacje (zazdrościcie, co?), ale trzeba będzie znaleźć jakąś pracę, zajmować się sprzedażą dla Wolf-Fanga oraz projektować nowe gry. Moje aktualne projekty:
- Stacja Kosmiczna
- Pizza
- wkrótce Karawany
- mam zarys bardzo fajnej mechaniki do gry przygodowej ale zobaczymy co z tego wyjdzie
Mam nadzieję do września skończyć dwa pierwsze, a w miarę możliwości do końca rok mieć gotowy dobrze działający prototyp Karawan. Ale jako że muszę też skupić się na przemyśleniach związanych z moją dysertacją (której, jak się ostatnio dowiedziałem, nie musiałem wcale pisać... szlag), to wszystko może się opóźnić.
A, tak przy okazji - dzięki wszystkim za życzenia urodzinowe. Stuknęły mi 22 wiosny, nie bardzo wiem co o tym myśleć, ale chyba ogólnie do przodu.
czwartek, 28 maja 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz