Otrzymałem dzisiaj pocztą wyniki końcowe moich kursów w tym roku. Oto one:
English Language in the Media: 68%, Egzamin: 61%, Średnia ważona: 66%
(zadowolony i w zasadzie zgodnie z wiedzą i umiejętnościami)
Language in Literature I: 67% (ocena jeszcze z pierwszego semestru,
bez egzaminu)
Language in Literature II: 64%, Egzamin: 41%, Średnia ważona: 53%
(zawiedziony, ale egzamin poszedł mi beznadziejnie - zdany na styk,
więc rozumiem ocenę)
English Through the Ages: 59% (bez egzaminu, zadowolony)
Writing in the Media: 63% (bez egzaminu, same prace pisemne - odrobinę
zawiedziony, ale akceptowalnie)
Contemporary International Relations Theory: 66%, Egzamin: 55%,
Średnia ważona: 61% (zadowolony, oceniają prace BARDZO liberalnie. W
Polsce nie zdałbym egzaminu po napisaniu tego co tutaj)
Politics in Western European States: 60%, Egzamin: 52%, Średnia
Ważona: 56% (w zasadzie zadowolony, nie liczyłem na taki wynik,
ponownie wniosek że oceniają dość pobłażliwie)
Średnia wszystkich ocen końcowych: 60% (odpowiednik 4 z małym plusem)
Także nieźle chyba.
A poza tym mamy już ciepłą wodę. Tylko że się zrobiło gorąco i nam grzeje, bo mamy kiepską lokację mieszkania pod tym względem - szybko się nagrzewa.
Z innych wieści - dotarło Last Night on Earth. Jesteśmy z Lin po 13 grach, na razie wybitnie mi nie idzie grając bohaterami. Mam nadzieję że to się zmieni, bo chwilowo mam mocno mieszane uczucia co do tej gry, mam wrażenie że jest zbyt mocno losowa i ma kłopoty z równowagą. Ludzie na BGG twierdzą inaczej, co sprawia że najbliższe gry będę analizował krok po kroku, żeby zobaczyć co robię źle. Obawiam się jednak, że to po prostu mój pech w kościach psuje ten tytuł.
poniedziałek, 29 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz