środa, 21 stycznia 2009

Zmęczenie...

Tak, dla mnie chyba nie ma odpowiedniej ilości snu.
Spałem długo przed tym tygodniem, często nawet 10 godzin. Dziś w nocy nie mogłem zasnąć, spałem jakieś 4 z kawałkiem. Jak się domyślacie - jestem wypruty. Spałem w pociągu i ogólnie rzecz biorąc czuję się średniawo.
No, ale mam też dobre wieści.
1) 64% - tyle dostałem z drugiego eseju z Literatury, co daje mi na koniec semestru ocenę około 67%. Nieźle jak na pierwsze miesiące studiów tutaj.
2) zacząłem nowy moduł - nazywa się English Through the Ages i będzie bardzo ciekawy. Zajmować się tam będziemy Old English (ten sprzed roku 1066 i późniejszy saksoński), Middle-English (po erze normańskiej), oraz dalej, przez Modern English (język Shakespeare'a) oraz współczesny angielski i jego odmiany. Także coś w sam raz dla mnie.
3) odezwał się nowy potencjalny znajomy planszówkowy z Rochester. Co prawda skończyło się póki co na wymianie GeekMaila, ale liczę na to, że uda się nawiązać znajomość. Nie odkryję ameryki mówiąc że chce mi się wybitnie grać...
Na razie tyle. Idę spać.

Brak komentarzy: